Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 8/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 8/10. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 sierpnia 2015

Wołanie kukułki- Robert Galbraith






Autor: Robert Galbraith
Tytuł: Wołanie kukułki
Tytuł oryginalny: The Cuckoo's calling
Liczba stron: 452
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Seria: Cormoran Strike









Wydaje nam się że życie supermodelki musi być naprawdę świetne. Sława bogactwo szalone imprezy. Ale zapominam o drugiej stronie  medalu. Sława też ma swoje ciemne strony. Wiecznie śledzący paparazzi potrafi doprowadzić każdego do szału nawet osoby stalowych nerwach. Osobą która musi się zmierzyć sy sławą jest Lula Landry. Dziewczyna ciemnej karnacji została już dawno adoptowana do szczęśliwej rodziny. Teraz jej życie nabrało tempa robi wielką karierę ma wspaniałych przyjaciółki znalazła też miłość. Czemu więc itaka osoba chciałaby zakończyć swoje życie? Jednak tak się dzieje pewnego zimowego dnia ciało modelki zostaje znalezione przez jej mieszkaniem. Policja szybko stwierdza samobójstwo, nie ma powodów żeby myśleć że było inaczej. Zostaje uznane, źe Lula, chora na chorobę dwubiegunową, nie poradziła sobie ze stresem.

Cormoran Strike- syn sławnego muzyka i groupie. Z ojcem nie utrzymuje kontaktu matka zmarła nieznanych okolicznościach. Po śmierci matki, młody wtedy 18-latek, rzucił studia i wstąpił do wojska. Był w Afganistanie, ale ranny fizycznie i psychicznie wrócił do kraju do narzeczonej. Od teraz musi zając się czymś innym, jest detektywem. Jednak bines nie chce sie rozkręcić, dotychczas miał dwóch klientów, gdzie jeden z nich caly czas mu grozi. Do Cormorana jednak los się w końcu uśmiecha. Przychodzi John Bristow, który zleca mu zbadanie sprawy, jak zginęła jego siostra Lula. Detektyw przyjmuje zlecenie, dzięki któremu odbije się od dna i zaczyna śledztwo. Jednak tym bardziej się w nie zagłębia, tym większe sekrety odkrywa, i tym większe niebezpieczeństwo zaczyna na niego czychać.

Książka jest napisana pod pseudonimem R.Galbraith, za którym kryje się, nie kto inny jak, J.K.Rowling. Jestem jedną z tych osób, które uwielbiają Harrego Pottera i wszystkie części czytałam kilka razy. Ostatnio właśnie przemaratonowałam całą serię, dzięki, której Rowling stała się sławna, a zaraz potem, uznałam, że warto sprawdzić, czy poradziła sobie z kryminałem. Muszę powiedzieć, że się nie zawiodłam, Wołanie kukułki jest dobrze zbudowanym kryminałem.

Akcja w książce jest idealna, nie ma czasu na chwilę znudzenia. Czasem musiałam naprawdę się skupić, żeby nadążyć za Strikiem. Jestem pod wrażeniem, że potrafił w tak dobry sposób łączyć ze sobą elementy układanki, które z pozoru do siebie nie pasują. Jestem też pod wrażeniem talentu autorki. Potrafiła wszystko tak zaplątać, zagmatwać, aż na końcu wniosek był oczywisty.

Cieszę się też, że autorka pomyślała o tym, żebyśmy mogli poznać Strik'a. Nie ograniczyła się tylko do samego śledztwa. Pokazała też życie prywatne detektywa, jego kłopoty, dzięki czemu stał się bardziej realny. Dzięki temu, że poznajemy go od strony prywatnej, możemy go lepiej poznać. Muszę przyznać, że Cormoran jest postacią rozbudowaną, pełną inteligencji i niezawodnej intuicji.

Podsumowując, Wołanie kukułki to dobrze napisany kryminał. Fabuła jest ciekawa, zagmatwana, pełna zagadek. Całość jest realna, dzięki temu, że znamy życie pryatne detektywa. Samo śledztwo jest bardzo intrygujące. Z wielką chęcią sięgnę po następne tomy.

OCENA: 8/10

środa, 15 lipca 2015

Nie do pary- Ewa Nowak


Autror: Ewa Nowak
Tytuł: Nie do pary
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Egmont

Większość z Was to ludzie młodzi, a najprawdobodobniej osoby z gimnazjum i liceum. Po prostu nastolatkowie. Każdy z Was pewnie miał kiedyś taką myśl :" Czemu wszyscy moi koledzy mają dziewczynę, a ja nie ? Co jest ze mną nie tak? ". Bardzo odczuwaliście samotność i na serio w tamtym momencie Waszym marzemiem było po prostu tą dziewczynę posiadać. A jak już ją znaleźliście to pełnia szczęścia. M
Tak samo własnie ma głowny bohater książki Alek. Odczuwa presję i w końcu udaje mu sie znaleźć dziewczynę - Karinę. Nie dość, że nie była ona byle jaka, to do tego zakochana w Alku po uszy. Ale sprawy się skomolikowały podczas imprezy, gdzie Alek poznał Agatę. A potem jeszcze Iza....


Alek jest zwykłym uczniem, uczy się raz lepiej raz gorzej,a i tak nie musi sie wysilać będąc w klasie artystycznej. Z przyjaciółmi raczej dobrze się dogaduje, ale czasem bywają drobne spięcia. Jeśli chodzi o rodziców to jak każdy nastolatek, ma często z nimi na pieńku, a w szeczgólności z matką. Z pozoru wydaje się, że ma zwykle życie. Kartkówki, sprawdziany, imprezy ze znajomymi. Więc co w tej książce może byc ciekawego? Właśnie to jest bardo dobre pytanie. Niby nic, ale autorka potrafi tak pisać, że z niczego robi ciekawą powieść.


W książce podobał mi się styl pisania. Narracja pierwszoosobowa. I wszystko troche przypominało dziennik, ale nim nie jest. Wszystko na luzie, właśnie tak jakby napisał to zwykły szesnastolatek. Autorka swietnie potfariła wejść w skóre chłopaka z liceum, dzięki czemu wszytsko było realne.


Fajnie, że autorka pomyślała o tym, żeby nie skupiać się tylko na jednym wątku- miłosnym. Pokazuje też relacje z rodzicami. Po prostu jak to wszytsko często wygląda. Matka chce być artystką, ale jest naucvzycielką, a ojca nie ma cały czas w domu, bo pracuje. Pokazane zostało prawdziwe życie. Te relacje zostały pokazane w dowcipny sposób, czesto z przymrużenepiem oka.


Zresztą przeplatanie ze sobą różnych wątków wychodzi autorce świetnie. Różne osoby pojawiają się w nieoczekiwanych momentach. Co z tego wychodzi, najróżniejsze sytuacje, które potrafią śmieszyć do łez, wzruszyć i przerazić. Zdecydowanie w tej książce znajdziemy wszystkie emocje.


Podsumowując, Nie do pary, to dobra ksiażka dla młodzieży. Jest ona tak naprawde tylko do niej skierowana. Czytanie powieści sprawiło mi przyjemności i dostarczyło mnóstwa skrajnych emocji. Nieraz mogłam się śmiac,a po momencie plakać. Zwyczajne życie nastolatka opisane w ciekawy sposób może okazać się niesamowicie wciągające. Na letnie wieczory książka nadaje się idealnie.

OCENA:8\10


piątek, 29 maja 2015

Wierna- Veronica Roth








Autor: Veronica Roth 
Tytuł: Wierna 

Tytuł oryginalny: Allegiant
Liczba stron: 376
Wydawnictwo: Amber 









Wierna to zwieńczenie trylogii Niezgodnej. Książka w dalszym ciągu ukazuje przyszłość , dążącą do upadku. Książka więc została w klimacie dystopijnym. Ale czy przypadkiem się nie pogorszyła  w stosunku do poprzednich części?  Postanowiłam to sprawdzić. 

Społeczeństwo było podzielone od wieków na pięć frakcji- Altruizm, Serdeczność, Erudycję, Nieustraszoność i Prawość- ale podział się skończył. Gdy Jeannine została zabita, jednak jeden tyran został zastąpiony drugim, Sytuacja ludzi się nie poprawiła, bezfrakcyjni zaczęli rządzić Chicago.  Tobias i Tris oraz ich najbliżsi wyruszają po za mur, aby znaleźć rozwiązanie  problemu Chicago, a także w końcu zaznać trochę spokoju. Jedak życie za miastem nie jest lepsze, liczne tajemnice i intrygi doprowadzają do wielu nieszczęśliwych wypadków, kończących się często śmiercią. 

Zaczynają od akcji, jak pisałam już wcześniej, pierwszy tom jest po prostu pełen emocji i fabuła pędzi, w drugim zwalnia, ale  dalej przenosi mnóstwo emocji. Jeśli chodzi o trzeci tom to z początku historia gna, nagle zwalnia na jakiś czas, wtedy właśnie są opisywane intrygi i  problemy, a nagle znowu się rozpędza, aż do granic możliwości, a sama książka kończy się gwałtownie, wręcz się urywa. Zdecydowanie jest to plusem tego tomu, nie jest nudny. Autorka nie postawiła tylko na walka, ale postanowiła zaciekawić czytelnika czymś innym, pokazała, ze przemyślenia mogą być równie wciągające. 

Fajne jest to, ze w tym tomie pojawia się wątek rodziców Tris. Wiadomo co się wydarzyło wcześniej i chociaż autorka mogła skończyć ten wątek, to tego nie zrobiła. Kontynuowała go i to z dobrym skutkiem, dzięki temu Tris nie była tylko rebeliantką, która potrafi kochać, ale okazuje to tylko swojemu chłopakowi. Jest ukazana żałoba po rodzicach, smutek, ból, żal oraz tym, czym jest prawdziwe  poświęcenie. Ogólnie wszyscy bohaterowie przeszli zmianę i to duża. Oprócz tego pojawiają się nowi bohaterowie wyjątkowo ważni w tym tomie. 

Oczywiście znowu poruszę temat okładki i rzeczy technicznych.  Okładka jest niezbyt ładna, nie przyciąga ona wzroku,a na samym przodzie fragment recenzji Anny Dereszowskiej jest zbędny.  Notka wydawnicza za długa, za dużo tekstu z tyłu, nikt tego nie będzie czytał. Czcionka w książce jest normalniej wielkości, taka jak wszędzie. 

Podsumowując, Wierna jest godnym zwieńczeniem trylogii, wiem, ze nie napisałam dużo, ale co tu więcej pisać, po więcej informacji odsyłam was do recenzji poprzednich tomów. Książka ma ciekawą akcję, często trzymającą w napięciu, bohaterowie są cudowni, chociaż bardzo się zmienili. Kontynuacja wątku rodziców Tris była dobrym zabiegiem, kończąc trylogia godna polecenia. 

OCENA: 8/10

Niezgodna | Zbuntowana | Wierna



Za książkę dziękuję 
wydawnictwu Amber ! 

niedziela, 8 marca 2015

Gniewna gwiazda- Moira Young




Autor: Moira Young 

Tytuł: Gniewna gwiazda 
Tytuł oryginalny: Raging Star 

Liczba stron: 412
Wydawnictwo: Egmont



Kończąc niedawno drugi tom Kronik Czerwonej Pustyni, cieszyłam się, ze tak szybko będę mogła poznać dalsza historię Saby.  Jako, że drugi tom naprawdę mi się spodobał, byłam pozytywnie nastawiona do kontynuacji przygód w Nowym Edenie. 



Po wybuchu wszyscy myślą, że Jack nie żuje, wszyscy oprócz Saby. Jenak nie pozwala im to zaprzestania walki z DeMalo. Podróżując nocą, przemieszczają się po Nowym Edenie. Ich celem jest utrudnienie życia DeMalo i Tontonom. Niestety problemy pojawiają się już na początku, przy  niszczeniu jednego z mostów, informator Saby zawiódł i dziewczyna staje twarzą w twarz ze swoim wrogiem. Nie potrafi go jednak zabić, on z resztą jej też. Saba dostaje propozycje przyłączenia się do DeMalo i zostania jego żoną w zamian za bezpieczne życie swoich bliskich. Dziewczyna odmawia i postanawia pokonać Wielkiego Pioniera w tym celu obmyśla inny plan i zbiera nowych wojowników. Wszyscy będą musieli być gotowi na poświęcenie, pytanie tylko na jak wielkie? 



Kroniki Czerwonej Pustyni są pisane specyficznie, pomijam to, że nie ma myślników przy dialogach, do czego już się przyzwyczaiłam. Autorka z pewnością ma bogaty język i potrafi ciekawie opisać różne miejsca. Jestem pełna podziwu, że Moira Young potrafiła tak różnorodnie przedstawiać cały Nowy Eden, każde słowo zostało dobranie idealnie, nasza wyobraźnia szaleje, przenosimy się w różne miejsca, czujemy je. 



Saba jako główna bohaterka przeszła wielką przemianę. W drugim tomie była roztrzepana i skupiała się na sobie. W Gniewnej Gwieździe zachowywała zimną krew w trudnych sytuacjach, a także rozważała różne problemy z wielu perspektyw. Zrozumiała, że przemoc nie zawsze jest w stanie wszystko naprawić. Oprócz tego, Saba pojęła moc miłości do bliskich, to dało jej siłę do walki o wolność, właśnie miłości wielu ludzi chciała użyć przeciwko DeMalo. Dziewczyna także doceniła swojego brata- Lugh i siostrę Emmi. W końcu zaczęła im okazywać uczucia, pokazywać jak bardzo jej na nich zależy. W tym tomie Sabę polubiłam zdecydowanie bardziej. 



Nie potrafię tego wytłumaczyć,  książka jest ciekawa, ale czyta się ją dość długo. Na pewno jest to spowodowane długimi rozdziałami. Chociaż akcja pędzi, jest wartka to nie jesteśmy w stanie skończyć książki w jeden wieczór. Cała historia była od początku ciężka i taka została do samego końca. Ostatni tom trzyma na pewno w napięciu i pod koniec można przeżyć mieszankę emocji. Jedno jest pewne, aż do ostatniej strony, jest się trzymanym w napięciu, a sam koniec jest zaskakujący, co nie oznacza, że zły. Powieść kończy się w tai sposób, ze wszystko zostaje tajemnicą, a my zostajemy z głową pełną przemyśleń. 


Podsumowując, Gniewna Gwiazda jest naprawdę bardzo dobrym zwieńczeniem trylogii. Wartka akcja, dopracowane opisy miejsc, przeżyć i bohaterów spowodowały, że książka jest świetna. Zmiany jakie zaszły w Sabie, ale też i innych postaciach dopieściły historię. Zdecydowanie warto sięgnąć po Kroniki Czerwonej Pustynii i poznać życie Saby i przyjaciół.

OCENA: 8/10 


 Krwawy szlak | Dzikie serce | Gniewna gwiazda

Za możliwość poznania Saby i jej rodziny 
dziękuję wydawnictwu Egmont !


wtorek, 27 stycznia 2015

Dzikie serce- Moira Young


Autor: Moira Young
Tytuł: Dzikie serce
Tytuł oryginalny: The Rebel Heart
Liczba stron: 397
Wydawnictwo: Egmont




W końcu udało wam się uratować brata. Po długich poszukiwaniach znajdziecie osobę tak bardzo bliską waszemu sercu. Pokonaliście też Króla Świata- Vicara Pincha. Czego chcieć więcej? Macie nadzieję, że w końcu traficie w bezpieczne miejsce. Wierzycie w to samo co Saba, której do szczęścia brakuje tylko Jacka, miłości jej życia. Wszystko w końcu ma się ułożyć. Spokojne i szczęśliwe życie ma rozpocząć się nad Wielką Wodą, gdzie ukochany ma czekać na dziewczynę. Brzmi jak szczęśliwe zakończenie bajki" żyli długo i szczęśliwie, ale tak nie jest, sprawy komplikują się w zaskakująco szybkim tempie i Saba musi wyruszyć w długą, niebezpieczną podróż.

Pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy to brak myślników, bądź jakiegoś innego zaznaczenia dialogu. Z początku przeszkadzało mi to. Dialogi sygnalizowały słowa "powiedział" "usłyszał", ale gdy akcja  się rozpędziła i tego nie było. Po kilkudziesięciu stronach można się przyzwyczaić. Myślę, że miało to na celu wyróżnienie powieści, zaznaczenie jej wyjątkowości, było to jednak zbędne.

Saba jest osobą stanowczą. Taką ją odebrałam z początku. Widziałam w niej dziewczynę, która najpierw pokieruje się dobrem rodziny i przyjaciół, a na  końcu pomyśli o sobie. Niestety w wielu momentach okazywała się być zwykłą, niedojrzałą nastolatką. Dopiero, gdy ktoś zginął, bądź został porwany zdawała sobie sprawę z tego, że kierowała się tylko własnym dobrem.

Jak można zauważyć w każdej książce występuje wątek miłosny. Często jest on nieprzemyślany. Dziewczyna zakochuje się po uszy w chłopaku, a on albo ją zdradza albo musi wyjechać, a ona nie potrafi tego znieść. Tego nie znajdziecie w tej powieści. Saba rusza za ukochanym, kocha go ponad życie, jest zaślepiona miłością do Jacka. Jednak oprócz poszukiwań dziewczyna spotyka swojego, jak jej się wydaje, wroga. Dziwnym trafem obydwoje coś do siebie czują, ale nie mogą  być razem, nie chcą, sami jeszcze nie wiedzą czego oczekują.

Powieść jest napisana ciekawie. Wartka akcja powoduje, że kompletnie  wchodzimy w świat Saby i w nim żyjemy. Pod koniec akcja pędzi, dzieje się, obgryzamy paznokcie z emocji i..., niestety wtedy autorka odwleka koniec, dodając jakiś szczegół. Sama końcówka mnie urzekła, całkowite zaskoczenie, tyle skrajnych emocji zawartych w kilkunastu stronach.

Podsumowując polecam zdecydowanie całą trylogię.Wartka akcja, a także ciekawy wątek miłosny powodują, że lekturę czyta się niezmiernie szybko. Na tyle, że zapominamy o małych potknięciach autorki. Książka jest pełna przygód i niespodzianek więc jeśli macie ochotę na trzymającą w napięciu powieść już wiecie, gdzie sięgnąć.  Nie mogę się już doczekać premiery ostatniego tomu( premiera: 11 luty). Jeśli jeszcze nie sięgnęliście po Kroniki Czerwonej Pustyni zróbcie to jak najszybciej.

OCENA: 8/10


Za książkę dziękuję wydawnictwu Egmont!

niedziela, 28 grudnia 2014

Akademia wampirów- Richelle Mead

Autor: Richelle Mead
Tytuł: Akademia Wampirów
Tytuł oryginalny: Vampire Academy
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia



W szkole imienia świętego Władimira  wampiry czystej krwi – moroje – uczą się posługiwać swoimi nadnaturalnymi darami, a mieszańce – dampiry – szkolą się na ich opiekunów i oddanych strażników. Posępne mury kryją jednak więcej mrocznych tajemnic, niż można by podejrzewać. Lissie Dragomir, morojce ze szlachetnego rodu, grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. 


Z opisu książki niewiele można wywnioskować. Głównymi bohaterkami są Wasylisa Dragomir- czyli dla wszystkich Lissa, która jest morojem oraz Rose, czyi jej opiekunka, dampir. Z początku niewiele można zrozumieć kto jest kim, jak jest różnica pomiędzy wampirem, morojem, dampirem. Jednak wszystko samo poukłada nam się w głowie w odpowiednim czasie. 

Książka zaczyna się dziwnie. Rose i Lissa żyją jak zwyczajne dziewczyny, nikt  nie wie, że są morojami i dampirami. Pewnej nocy Lissa ma koszmar, przez który budzi się też Rose- gdyż są połączone magiczną więzią- i od tego wszystko się zaczyna. Rose oddaje swoją krew Lissie po raz kolejny. Chwile później Rose zauważa, że ktoś je obserwuje, muszą uciekać, znowu. Niestety nie udaje im się i trafiają z powrotem do Akademii. Ale dlaczego z niej uciekły to pozostaje dla nas tajemnicą.

Narracja jest pierwszoosobowa, z puntu widzenia Rose. Jest to inna narracja zdecydowanie rzadziej stosowana. Na szczęście nie okazałą się gorsza. Szczerze mówiąc przypadłą mi ona do gustu, była ona dla mnie miłą odmianą.  Wcześniej wydawało mi się, że jest ona nie dokładna, przedstawia tylko odczucia jednego bohatera, ale w tej książce zdecydowania się ona sprawdziła. Z pewnością wynikało to z pomysłu na akcje. Rose mogła dokładnie opisywać uczucia Lissy, dzięki łączącej ich więzi.

Nie jestem miłośniczką książek o wampirach, których jest teraz od groma. Nastała moda na wampiry i pojawiają się po prostu wszędzie. Jednak ta powieść zdecydowanie różni się do innych. Był na nią pomysł. Zresztą można powiedzieć, że wampiry to jedna część, a druga to życie nastolatków.Te dwa kawałki zazębiają się, tworząc logiczną całość. 


Bohaterów polubiłam. Z początku Lissa była dla mnie osobą, która boi się wszystkiego, nic sama nie potrafi zrobić i cały czas musi chronić ją Rose. Jednak Wasylisa zmieniła się, zrozumiała, że Rose nie może je bronić zawsze, chciała pomóc swojej przyjaciółce. Z kolei najważniejszy dampir- Rose od początku podobała mi się. Potrafiła zaszaleć, ale pod wpływem Dymitra, którego uwielbiam, zrozumiała na czym polega jej praca, że musi się zmienić. Postaci były dobrze przedstawione, każdą osobę można poznać. 

Podsumowując, Akademia wampirów to dobra książka, tak naprawdę przedstawia problemy nastolatków, którzy są wampirami. Na szczęście autorka wplotła też coś niezwykłego, przygodę, która urozmaica powieść. Styl pisania autorki jest prosty, ale wciągający. Rozdziały są przemyślane, odruchowo przewracamy olejne strony i kolejne, nie zdając sobie sprawy z tego, że kończymy książkę. Kończąc, Akademia wampirów jest lekką i przyjemną książką,  po którą warto sięgnąć.

OCENA: 8/10 


Akademia wampirów | W szponach mrozu | Pocałunek cienia | Przysięga krwi | W mocy ducha | Ostatnie poświęcenie | 

Za książkę dziękuję
 wydawnictwu Nasza Księgarnia ! 

piątek, 26 grudnia 2014

Endgame- James Frey, Nils Johnson-Shelton

Autor: James Frey, Nils Johnson-Shelton
Tytuł: Endgame. Wezwanie
Tytuł oryginalny: Endgame. The Calling
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: Sine Qua Non 

W Ziemię uderza seria meteorytów. Tylko garstka jest świadoma tego, co to oznacza.W ich żyłach płynie krew starożytnych cywilizacji.W ich umysłach odzywa się głośne wezwanie.W ich rękach znajduje się los świata. Nie mają nadprzyrodzonych zdolności. Nie potrafią latać, nie posługują się magią. Od dziecka szkolono ich, by stali się zabójcami idealnymi.
Na Ziemię spada dokładnie 12 meteorytów, każdy w innym miejscu. Większość ludzi nie rozumie czemu coś takiego się wydarzyło, jednak garstka ludzi, wie o co chodzi. Ta mała cząstka ludzkości czekała na to od setek lat. 12 nastolatków z całego świata od urodzenia ćwiczyła. po to żeby zwyciężyć Endgame. Od teraz każde z nich musi dotrzeć do Chin, a tam cała 12  będzie ze sobą walczyć. Stawka jest wysoka - przeżyją ludzie tylko z jednego z 12 ludów, reszta umrze. 
W książce jest wielu bohaterów, z początku problemem jest połapanie się, kto jest kim. Z czasem wszystko się wyjaśnia. Pierwsze rozdziały są najcięższe. Nie pomaga nawet to, że na początku każdego fragmentu są wypisani najważniejsi bohaterowie. Jednak tylko początek jest trudny do przebrnięcia, później bohaterów jest mniej. Tak naprawdę można uznać, że w kółko pojawiają się te same postaci- przedstawiciele 12 ludów i Chris Vanderkamp. 

Endgame nie jest zwyczajną książką.Jest ona inna niż wszystkie, zdecydowanie oryginalna. Oprócz samej lektury, każdy rozdział kończy albo obrazek-zagadka albo szyfr. Także dodane są linki do stron internetowych, gdzie możemy dowiedzieć się więcej. Ja skupiłam się na samej książce, która mimo tego, że miała dodane dużo "bajerów" była ciekawa. Treść była dopracowana, patrząc choćby na opisy jak bohaterzy umierali, można zauważyć, że autorzy z wielką precyzją pisali powieść. 

Minusem, który bardzo rzucił mi się w oczy były opisy bohaterów. Było ich wielu, każdy został po krótce opisany, ale żadnego nie mogliśmy poznać bliżej.Musiało nam starczyć to co o nich wiemy, autorzy zdecydowanie skupili całą swoją uwagę na akcji, wydarzeniach, które były ze sobą ściśle powiązane. Od początku do końca miały one sens, nic nie wydarzyło się przez przypadek. A bohaterzy? Zostali trochę pominięci, nie mogliśmy się z nimi zżyć. 
Podsumowując, pomysł na książkę był i został dobrze zrealizowany. Dopracowany ciąg wydarzeń, ciekawa fabuła, a także zagadki, które sami mogliśmy rozwiązywać, zdecydowanie podziałały na korzyść powieści. Największym minusem są słabo dopracowani bohaterowie, których nie mamy szansy poznać. Kończąc, lektura jest warta uwagi, zdecydowanie oryginalna, po prostu polecam Wam Endgame. 

OCENA: 8/10
Za książkę dziękuję bardzo wydawnictwu
 Sine Qua Non! 

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Podróż po miłość. Emilia- Dorota Ponińska

Autor: Dorota Ponińska
Tytuł: Podróż po miłość. Emilia.
Liczba stron: 353
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia


Emilia znalazła bezpieczne schronienie za murami klasztoru. Niespodziewanie w jej poukładanym świecie pojawia się Tatar Selim, którego wizyta burzy spokój dziewczyny. Mężczyzna przynosi wiadomość, że jej zaginiony ojciec, uczestnik powstania listopadowego wcielony do carskiego wojska, żyje, lecz znajduje się w tureckiej niewoli. Muszą natychmiast wyruszyć, by go wykupić…

Książka dzieje się w przeszłości. W tej samej części mamy opowiedziane dwie historie, jedna z nich dzieje się w XII wieku, a druga VI wieków później. Wszystko związane jest mocno z historią. Emilia, tytułowa dziewczyna, to Polka, która mieszka w klasztorze. Znajduje się tam po tym jak  jej matka zabija się, a reszta rodziny nie chce się nią zajmować. Mała Emilka, trafiając do klasztoru była bardzo przestraszona, na szczęście poznaje Malwinę, która jest zdecydowanie  bardziej otwarta, nie boi się wyznać co czuje. Po latach dziewczyny odkrywają, co chcą zrobić z resztą swojego życia. Malwina decyduje się zawalczyć o miłość, a Emilia dostaje propozycję, aby zostać następczynią w klasztorze. Niestety spokój Emilii burzy przyjazd Selima, który oznajmia , że jej ojciec żyje. Wtedy Emilia postanawia ruszyć na pomoc ojcu.
Mniej więcej tak przedstawia się akcja. Gdy Emilia dociera do Turcji poznaje wiele ważnych aspektów w życiu.

W tej publikacji mamy przedstawione dwa światy: muzułmański oraz chrześcijański. Wiele osób wyobraża sobie, że muzułmanie okropnie traktują swoje żony, nie koniecznie jest to prawdą. W tej powieści, autorka obala mnóstwo mitów na temat danej religii. Ukazuje, że nie możemy oceniać nikogo po wyglądzie, powinniśmy podchodzić do ludzi bez uprzedzeń. Oprócz przedstawienia świata muzułmanów,mamy pokazane różne poglądy na temat wiary bliższej naszemu państwu. W klasztorze myślenie o czymś przyjemnym uznawane jest za grzech, dzieci w Polsce, akurat w tej czasach nie istniejącej,  są wychowywane na wzór całkowitych patriotów, powinny umieć oddać swoje życie za ojczyznę. Natomiast chrześcijaństwo ukazane oczami Francuzki, ukazuje się zupełnie inaczej. Cóż, w tej książce jest bardzo dużo o religii. Oprócz tego nie mogło też zabraknąć miłości. Emilia, która przez całe swoje klasztorne życie nie widywała wielu mężczyzn, zakochuje się momentalnie w rożnych jegomościach, nie zdając sobie sprawy jakie mogą mieć wobec niej zamiary. W ten oto sposób, bez problemu, uwodzi ją lord Gainfull, który w chwilach wolnych od pracy, kupuje na targu młode niewolnice i wykorzystuje je.

Druga historia  książki  odbywa się w XII wieku. Jest ściśle związana z islamem. Głównym bohaterem jest Mewlana, najlepszy z najlepszych nauczycieli, przewodników. Mewlana miał  wielu uczniów, którzy chcieli ,tak jak on, iść do Allaha, chociaż wymagało to od nich wielu wyrzeczeń. Mewlana ma także dwójkę synów: Soltana i Alaoddina. Według Rumiego (Mewlany) drogę do Allaha można było przejść studiując księgi i Koran, tego właśnie uczył swoich uczniów. Ale pewnego dnia na jego drodze pojawia się Szams z Tabrizu, a wtedy wszystko się zmieniło, Rumi uznaje, że do Allaha można dojść jedynie przez miłość płynącą z serca, przez taniec i śpiew. Synowie oraz uczniowie Mewlany zostają wystawieni na wielką próbę.

"Podróż po miłość. Emilia". to pierwszy tom trylogii napisanej przez panią Ponińską. W tej książce nie zabraknie z pewnością odnośników, za które jestem bardzo wdzięczna, pomogły mi one lepiej zrozumieć powieść. Znajdziemy też tu miłość i to różną, niestereotypową, zaskakującą, czasem trudną. Są tu też liczne intrygi.
Muszę przyznać, że po raz pierwszy spotkałam się z książką, gdzie tematem przewodnim jest religia. Zawsze wydawało mi się, że takie pozycje, nie mają nic do zaoferowania, a jednak. W tym tomie postaci są zarówno fikcyjne jak i rzeczywiste. Uwielbiam takie połączenia, daje to łatwość wyobrażenia sobie wielu sytuacji, czasem wręcz niedorzecznych przy niektórych historycznych osobnikach. Na szczęście jeżeli nie jesteśmy geniuszami z historii na końcu książki mamy wymienione postacie zarówno fikcyjne jak i autentyczne.
Książka ma też swoje minusy. Zanim wejdziemy, zagłębimy się w akcję, minie sporo czasu. Najpierw trzeba przetrwać nudny początek. Czasem denerwujące było to jak autorka ukazywała Emilie. Przez większość czasu była ukazana jako zagubiona sierota, nic nie potrafiąca. A tak nie było. Dziewczyna znała wiele języków, była odważna, na tyle by ruszyć na drugi koniec świata, aby odnaleźć ojca. Niestety było to pomijane.

OCENA: 8/10


Za książkę dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia!